Zanim wstawisz ogloszenie o sprzedazy mieszkania, wyobraz sobie, ze wchodzisz do sypialni z lat dziewiecdziesiatych. Na srodku stoi tapczan z wycierajacym sie obiciem, a w kacie piętrzą się pudla z rzeczami, ktore mialys trafic na strych. Ktos, kto oglada to mieszkanie, nie widzi potencjalu. Widzi tylko robote do zrobienia i dodatkowe wydatki. Home staging to nie jest upiekszenie na sile. To zabieg, ktory sprawia, ze potencjalny nabywca od razu czuje, ze moze tu zamieszkac. Nie chodzi o drogie meble, ale o przestrzen, ktora wyglada na wieksza i lepiej zorganizowana. Nawet w malym mieszkaniu mozna osiagnac efekt wow, jesli odpowiednio ustawisz swiatlo i pozbedziesz sie balaganu.
Zaczynam zawsze od sypialni, bo to tam ludzie podejmuja emocjonalne decyzje. Pusta podloga i gole sciany nie dzialaja. Lepiej postawic lozko z pojemnikiem na posciel, ktore jednoczesnie daje miejsce na przechowywanie i wyglada porzadnie. Wyobraz sobie, ze masz tylko 12 metrow na sypialnie. Wtedy kazdy centymetr sie liczy. Zamiast dwoch szaf nocnych, stawiam jedna, a po drugiej stronie lustro, ktore optycznie powieksza pokoj. Do tego biale prześcieradla i jedna poduszka dekoracyjna. Zero zbednych bibelotow. Ludzie nie kupuja mieszkania dla twoich zdjec, tylko dla swojej wizji przyszlosci.
W salonie czesto pojawia sie problem gosci na noc. Klientka mowila mi ostatnio, ze ma ciasno, ale chce, by kuzynka z dziecmi miala gdzie spac. Rozwiazanie? Kanapa z funkcja spania, ktora w ciagu dnia sluzy jako sofa, a wieczorem zamienia sie w lozko. Wybralam model z tapicerka welurowa w odcieniu musztardy. Welur jest teraz modny, ale przede wszystkim latwy w czyszczeniu. Do tego materac piankowy o gestosci 35 kg, ktory nie odksztalca sie po kilku latach. Stelaz listwowy pod spodem zapewnia cyrkulacje powietrza. Taka kanapa nie wyglada jak awaryjne poslanie. Wyglada jak swiadomy wybor.
Kuchnia to czesto najtrudniejsze pomieszczenie. Male metraze wymuszaja kreatywnosc. Zamiast otwierac wszystkie szafki, wystawiam na blat tylko czajnik i deske do krojenia. Reszta chowa sie do srodka. Od razu robi sie przestronniej. Home staging w kuchni polega na tym, by usunac wszystko, co kojarzy sie z codziennym gotowaniem. Olej, przyprawy, garnek na makaron – to musi zniknac. Zostawiam tylko jedna miske z owocami i ladna solniczke. To tworzy wrazenie, ze w tej kuchni gotuje sie z przyjemnoscia, a nie w pospiechu. Swiatlo pod szafkami robi ogromna roznice.
Wersalka to mebel, ktory czesto konczy w piwnicy, a nieslusznie. W malym pokoju moze spelniac dwie role. U jednego z klientow mialem pokoj 10 metrow, gdzie potrzebowal i miejsca do pracy, i lozka dla dziecka. Postawilem wersalke z mechanizmem DL, ktory rozklada sie jednym ruchem. Na dzien wygladala jak wygodna sofa z podlokotnikami. Na noc zamieniala sie w lozko z pelnowymiarowym materacem. Zainstalowalem tez zamontowana na scianie polke na laptopa. To nie jest rozwiazanie na lata, ale na okres sprzedazy dziala idealnie. Kupujacy widzi, ze mozna tu mieszkac komfortowo.
Nie zapominaj o przedpokoju. To pierwsze, co widzi czlowiek po wejsciu. Jesli leza tam buty i kurtki, od razu ma zle skojarzenia. Postaw jedna laska na parasole i lustro w calej scianie. Lustro powieksza przestrzen i dodaje swiatla. W szafie wnetrzowej schowaj wszystko, co niepotrzebne. Home staging uczy, ze kazdy detal ma znaczenie. Nawet zapach. Polecam delikatny zapach lawendy lub swiezej bielizny. Unikaj silnych perfum, bo ktos moze miec alergie. Chodzi o to, by czlowiek czul sie jak w hotelu, ale z domowym cieplem.
Pamietaj, ze home staging to inwestycja, ktora sie zwraca. Statystyki mowia, ze mieszkanie po takim zabiegu sprzedaje sie o 30 procent szybciej. Ale to nie tylko liczby. To tez mniej nerwow. Nie musisz sprzatac przed kazda wizyta, bo wszystko jest juz gotowe. Moja klientka, ktora miala lozko z pojemnikiem na posciel, sprzedala mieszkanie w tydzien. Ludzie docenili, ze nie musza kupowac nowej szafy. Home staging sprawia, ze twoje mieszkanie staje sie opowiescia. Opowiescia o tym, jak dobrze mozna tu zyc. A kazdy kupiec chce byc bohaterem tej historii.